Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hiszpania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hiszpania. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 maja 2024

Z dala od domu (58): Madryt na szybko

Zazwyczaj podróżujemy razem - ale i zdarzają się nam solówki (najczęściej spowodowane różnymi okolicznościami profesjonalnymi). Tak było i tym razem: zawodowe wiatry zawiały mnie na chwilę do Madrytu, ale wczoraj znalazłem czas na spacer po mieście, z czego wrażenia opisane pod tym linkiem.

Zdjęcia tutaj - i tradycyjnie jedno na zachętę poniżej.





sobota, 13 stycznia 2024

Z dala od domu (54): Gdzieś Hiszpania za górami... (Costa Dorada - styczeń 2024)

Kolejny kawałek Hiszpanii, którego krótkie opisanie tutaj, a zdjęcia gwoli ilustracji tam. Tradycyjnie, jedno na zachętę poniżej


Casa Navas (klatka schodowa), Reus

czwartek, 29 września 2022

niedziela, 20 lutego 2022

Z dala od domu (32): Andaluzja dla średniozaawansowanych

W częściach pięciu. A to w części pierwszej, w której wyjaśnione gdzie i po co, a także przedandaluzyjskie początki opisane. W części drugiej, w której zalety północnej Andaluzji wyszczególnione zostały. W części trzeciej, która traktuje o oczywistych i nieoczywistych urokach Kordoby i Granady. Część czwarta, monotematyczna, Sewilli jest poświęcona. I wreszcie część piąta, w której wszystko inne, a także uwagi od żołądka i serca pisane.

Zdjęcia też tu będą, o: tutaj i tutaj. Na razie jedno na zachętę.







czwartek, 13 stycznia 2022

Z dala od domu (31): Graal na fortepianie

Wyjazd (po)świąteczno-noworoczny w czterech częściach opisany, zdjęciami ilustrowany.

Część 1

Część 2

Część 3

Część 4

Zdjęcia (i jedno poniżej na zachętę)






wtorek, 15 listopada 2011

Sagrada Familia del Pajarito


Jeden z obrazów z górnego piętra Muzeum Prado. Ostatnie chwile ptaszka, którego za chwile zdusi rączka chłopca, a truchło zostanie rzucone psu do zabawy lub na pożarcie. Rodzice widać wychowują dziecko bezstresowo, matka przygląda się z zainteresowaniem okrutnej zabawie, ojciec wydaje się zachęcać syna.

Malarz, niejaki Murillo, najbardziej znany jest ze słodkich jak budyń z soczkiem scen Niepokalanego Poczęcia. Tutaj pokazuje swoje drugie, prawdziwe oblicze.