niedziela, 22 lutego 2026

Z dala od domu (83): Pod odwrotną flagą 🇮🇩 - Indonezja 2026

Po rocznej przerwie powrót do Azji (tej dalszej) w częściach czterech opisany:

- Singapur i Dżakarta

- Yogyakarta i okolice

- Bali

- znów Singapur i słów kilka podsumowania

Zdjęcia natomiast w dwóch albumach: Singapur i Indonezja.

Mapka poglądowa tutaj.



Z dala od domu (82): Kampania zimowa

W ramach chwilowej ucieczki od śniegu, chłodu i ogólnej szarzyzny pierwszy tydzień stycznia spędziliśmy we włoskiej Kampanii. Los raz nam sprzyjał, a raz (jak mawiał klasyk) "sprzyjał przeciwko nam“. Lufthansa zgubiła nam bagaż (na szczęście bez długotrwałych konsekwencji), źle zjechałem z autostrady (na szczęście korekta to tylko 10 minut), w Neapolu wsiedliśmy do złego pociągu Circumvesuviana (a może nie tyle złego, co zbyt dobrego, bo nie zatrzymywał się tam, gdzie mieliśmy nadzieję, że się zatrzyma - na szczęście udało się przesiąść, a konsekwencje czasowe liczyły się w minutach, a nie w godzinach), ale co najważniejsze, udało nam się - wbrew prognozom (i temu, że codziennie padało) - nie zmoknąć.

Zamysł ogólny wyjazdu to trzy częściowo przeplatające się etapy. Po pierwsze samochodowe kółko (powrót po latach do Paestum plus Vella plus Benewent). Po drugie Neapol właściwy i po trzecie smutne skutki aktywności Wezuwiusza sprzed lat, czyli Pompeje z przyległościami oraz Herkulanum. I po czwarte kilka słów podsumowania i ostatni dzień w Neapolu.

Zdjęcia pod tym linkiem. A tutaj jedno dla zachęty.


Poglądowa mapka, której używaliśmy do planowania - tutaj.

Korzystając z okazji życzymy w Nowym Roku tego, co i sami sobie byście życzyli. A tak szczerze i bez hurraoptymizmu - żebyśmy go wszyscy jakoś przetrwali bez większego uszczerbku.