niedziela, 3 stycznia 2016

Pracujesz na lądzie - odpoczywaj na morzu

Letnie Wycieczki Morskie 1934 Okrętem "Warszawa" Bez Paszportów Zagranicznych i Wiz.
Folder Polskiego Transatlantyckiego Towarzystwa Okrętowego "Linja Gdynia - Ameryka" (Gdynia - Warszawa - Lwów - Kraków - Rzeszów).



[...]

Wreszcie Leningrad. Zarządowi Linji Gdynia - Ameryka po długich staraniach udało się nakoniec zorganizować pierwszą popularną wycieczkę do Rosji Sowieckiej. Witamy ją tem milej, że od pewnego czasu tak dobrze układają się stosunki między obu państwami. Któż nie ciekaw będzie zobaczyć plony 16-letnich rządów sowieckich i przyjrzeć się współczesnemu Rosjaninowi. Przy tej okazji zobaczymy byłą stolicę przedwojennej Rosji, dziś nieco inną, pozbawioną cech grozy. [...] 


Uczestnicy wycieczki do Leningradu winni wypełnić dodatkowo podanie o wizę na specjalnych formularzach (w 3-ch egzemplarzach) dostarczonych przez Linję, takowe podpisać i przesłać wraz z 4-ema fotografjami wymiaru paszportowego do biura Linji Gdynia - Ameryka najpóźniej na 20 dni przed odjazdem okrętu. Zaznaczamy, że kwestjonariusze niedokładnie, nieczytelnie lub też niezgodnie z prawdą wypełnione przez władze sowieckie przyjmowane nie będą. 


Przytem zaznaczamy, że w związku z wycieczką do Leningradu uzyskanie wizy sowieckiej uwarunkowane jest wykupieniem biletu zwiedzań lądowych w Leningradzie. Ceny tych zwiedzań wyniosą około zł. 125.- Ostateczna cena i dokładny program zostaną ustalone w terminie późniejszym. O ile który z turystów będzie chciał zrezygnować z udziału w zwiedzaniach lądowych, to może to uczynić zwiedzając miasto na własną rękę. Wpłacona jednak kwota za bilet zwiedzań lądowych nie będzie mu zwróconą. 


Uczestnikom wycieczki przysługuje wstęp bezpłatny na Wystawę Techniczno-Gospodarczą, otwartą w Leningradzie w związku z XVI-leciem istnienia Z. S. S. R. 


W czasie postoju okrętu "Warszawa" w Leningradzie uczestnicy wycieczki obowiązani są wrocić na noc na pokład okrętu najdalej do godziny 1-ej, - o ileby zaś z jakiejkolwiek przyczyny im to nie dogadzało, winni przenocować w jednym z hoteli Intouristu. 


Pożądanem jest by uczestnicy wycieczki do Leningradu nie obarczali się zbyt wielkim bagażem, zabierając tylko rzeczy niezbędnie potrzebne im w czasie podróży morskiej i trzydniowego pobytu w Leningradzie. W razie gdyby władze sowieckie odmówiły wydanie wizy Linja zastrzega sobie prawo potrącenia zł. 20.- tytułem kosztów manipulacyjnych. W tym ostatnim wypadku uczestnik wycieczki nie może rościć z tego powodu żadnych pretensji do Linji.


PS. Z kronikarskiego obowiązku - wycieczka doszła do skutku. Kurjer Warszawski z soboty, 2 czerwca (134/1934) donosił:



2 komentarze:

Maciek S. pisze...

Obecnie stereotypowa jest raczej jazda na l*o*tnisko...

Michał Babilas pisze...

Cóż, dalekie podróże wymyślił Kościół Katolicki zanim stało się to modne. Pielgrzymki, krucjaty...
A w międzywojniu na różne sposoby zachęcano do turystyki (krajowej). Na przykład Okręgowa Dyrekcja Kolei Państwowych w Stanisławowie wydała broszurkę Panorama z okien wagonu na szlaku kolejowym Delatyn-Worochta (Stanisławów 1934). Powojenne PKP nie nawiązywało już do tych tradycji, choć powstawały - nieformalne - nowe, na przykład Włóczęga Północy (Lublin - Łuków - Siedlce - Małkinia - Ostrołęka - Olsztyn - Elbląg - Malbork - Gdynia): 604 km w 15 godzin. (Wiem, że to nie do końca na temat).